Reality  
My arch-nemesis

Life, universe and everything

Dlaczego przeprowadzka?

Dlaczego?

Uprzedzając potencjalne pytania, tytułem wstępu odpowiem, czemu właściwie przeprowadzka.
Odpowiem wręcz wielorako i na kilka sposobów.

Sposobem Dukaja: „Ponieważ kot.”

Sposobem swoim: „Dlaczego nie?”

Sposobem Jara: „Z ciekawości.”

Tyle właściwie mógłby wystarczyć, ale poczuję się i odpowiem też tak minimalnie bardziej poważnie:
– no bo jakże mogę o sobie mówić, że prędzej mogłabym przestać oddychać, niż przestać pisać, jeśli miejsce, które służyło mojej pisaninie przez tyle lat, od miesięcy leży odłogiem i porasta kurzem, niczym piwnica w Cieciorkolandii?
– no bo straciłam do niego serce, bo przestał być „mój”, bo już nie jestem tą samą głupią, zeschizowaną dziewczynką, która go założyła (co nie oznacza bynajmniej, że jestem mądra i mniej neurotyczna)
– no bo czasem człowiek (a co dopiero Kot) potrzebuje Zmian, symbolicznego Wielkiego Nowego Początku
Nie oznacza to bynajmniej, że tematyka czy stylistyka jakkolwiek ulegnie zmianie (co nieco mniej malkaviańskiemu umysłowi może
z deka utrudnić doszukiwanie się sensu w kociej decyzji (co zdecydowanie jest problem osobnika obdarzonego mniej malkaviańskim umysłem, a nie Kota)), Teorii Zmian jednak się trzymajmy, albowiem, jak powiada Milvi „jest ona ładna i nam się podoba”. A jakby co, zawsze można się zasłonić Dukajem. O!

Przemyślenia zrodzone w ślicznej kociej główce dnia 12.05.2009. Komentarzy (Możliwość komentowania Dlaczego przeprowadzka? została wyłączona) Posted in blog Tagi: , ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.