Reality  
My arch-nemesis

Life, universe and everything

Gdyż nic mi tak dobrze nie wychodzi jak prokrastynacja.

Jako że dzisiejszą noc Kot miau zamiar całą spędzić na nauce do dzisiejszego ezaminu z historii języka, zdążył założyć konto na kolejnym serwisie społecznościowym i przejrzeć stare notki na blogu. Z tej okazji trafił na zeszłoroczne postanowienia noworoczne. A brzmiały one tak:

„Nigdy więcej nie zdradzić zapolskiej cytrynówki – Przed zanocowaniem w jakimkolwiek miejscu, upewnić się o dostępności porannej kawy – Nie podrywać własnej Szefowej – (Z kategorii über-banał) Zrzucić te kilka zbędnych kilogramów (Kot wcale nie uważa, że jest za gruby (epicko napuchnięte ego mu na to nie pozwala), jednakże wolałby, żeby kilka jego ulubionych ubrań z powrotem na niego pasowało) – Zaliczyć jak najwięcej konwentów, wyjazdów fotograficznych, etc. – Wynieść się z domu do jakiegoś przytulnego lokum z sensownym współlokatorem. – Czynić więcej rzeczy szalonych a zwariowanych (kilka pomysłów już Kot ma) Na koniec Kot życzy sobie (i wam), aby ten rok był lepszy od poprzedniego, no bo musi być lepszy (że pozwolił sobie Kot zacytować życzenia, którymi wymienił się wczoraj z Szefową)”

Jak wyszła ich realizacja?

Zapolskiej cytrynówki Kot nie zdradził, Szefową przestał podrywać (fakt, że awansowała i przeniosła się do biura lekko w tym pomógł), zrzucił prawie 10kg (teraz już nawet więcej, ale te z 2011 się nie liczą), z domu się wyniósł, lokum jest przytulne, a zarówno poprzednia Współlokatorka, jak i aktualny Współlokator jak najbardziej sensowni, szaleństwa się zdarzały, konwentów wprawdzie nie zaliczył, ale wyjazdy, na których był, były epickie (Kot. Był. W. Anglii!!!!!). Szalonów wyczynów również nie zabrakło. Zdecydowanie 2010 rok BYŁ lepszy od 2009.

Kot jest pod wrażeniem i ma nadzieję, że realizacja tegorocznych postanowień będzie równie skuteczna. Well, dwa z nich już Kot uskutecznił, trzymajmy kciuki za ciąg dalszy.

Przemyślenia zrodzone w ślicznej kociej główce dnia 24.01.2011. Komentarzy (Możliwość komentowania Gdyż nic mi tak dobrze nie wychodzi jak prokrastynacja. została wyłączona) Posted in życie kota Tagi: , ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.