Reality  
My arch-nemesis

Life, universe and everything

Was it curiosity that killed the Cat?

Kot niechybnie dochodzi do wniosku, że na świecie zwyczajnie nie istnieją inni Mężczyźni, niż Muzycy. A związki z Muzykami raz na zawsze zmieniają i wypaczają. Odkąd Kot rozstał się ze swoim pierwszym Basistą, wpadł na równię pochyłą. Dosłownie nie jest w stanie zliczyć, ilu samców, z którymi się spotykał, miało z muzyką coś wspólnego. Nie wspominając już o tych wszystkich na których leciał nieco mniej udanie. Myślałby ktoś, że po tylu latach Kot zmądrzeje, ale nie, bo, prawda, po co? Ledwo skończył romansować z jednym, a już następny śni się Kotu po nocach. Nawet kolega prawnik, pomysłu podrywania którego Kot jeszcze całkiem nie zaniechał, gra na harmonijce i marzy mu się kariera ulicznego grajka w słomianym Włóczykijowskim kapeluszu.

I bądź tu mądry i układaj sobie życie!

Ps. Więc* jednak nie „Curiosity killed the Cat”,
Nie „Men killed the Cat”,
Tylko „Musicians killed the Cat”.

The Cat feels doomed.

* wszyscy wiemy, że nie zaczyna się zdania od „więc”.

Przemyślenia zrodzone w ślicznej kociej główce dnia 31.01.2011. Komentarzy (Możliwość komentowania Was it curiosity that killed the Cat? została wyłączona) Posted in związki Tagi: , ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.