Reality  
My arch-nemesis

Life, universe and everything

Hold me tight

Proste przyjemności – zwijanie się w kłębek na D. po planszówkach, które przerodziły się w drink-party; siedzenie mu na kolanach w autobusie powrotnym. Drapanie po plecach przez Współlokatora. Przytulanie do J. w trakcie oglądania nowego odcinka Big Bang Theory. Trzymanie Łobuza za łapkę; budzenie się przytuloną do niego; mizianie po nosie. Kotlet obejmujący łapkami za szyję, mruczący w środku nocy. Przytulanie znajomych przy każdej możliwej okazji…
Kot ma w sobie tony niespożytkowanych pokładów ciepła i czułości. Jeśli wkrótce nie znajdzie się ktoś zainteresowany pełnowymiarowym otrzymaniem kocich uczuć, w końcu eksplodują one i rozsadzą Kota. Względnie najpierw Kotlet stanie się klinicznym przykładam kotecka zagłaskanego i ukochanego na śmierć. Już i tak jest tulany, głaskany, całowany, jednym słowem elmirkowany, o wiele częściej niż ustawa przewiduje…

Przemyślenia zrodzone w ślicznej kociej główce dnia 13.03.2011. Komentarzy (Możliwość komentowania Hold me tight została wyłączona) Posted in życie kota Tagi: , ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.