Reality  
My arch-nemesis

Life, universe and everything

Współlokator pilnie poszukiwany

No i moi drodzy, nadszedł ten straszliwy dzień, w którym dotychczasowy Współlokator oznajmił Kotu, że się wynosi do innego lokum. Uściślając, wynosi się z końcem maja, zostawiając Kota w kropce. Znaczy się w połowicznie pustym mieszkaniu, a sam zamierza zamieszkiwać ze swoim kumplem – znanym z opowieści o Szalonezie, Białym.
Swoje przemyślenia w związku z całą sprawą Kot zostawi dla siebie (no i może dla Łobuza, któremu się wyżalał), za to przejdzie do sedna: Kot poszukuje nowego współlokatora. Względnie współlokatorki, chociaż nie ukrywa, że wolałby raczej mieć w mieszkaniu mężczyznę.
Do wynajęcia jest samodzielny pokój w Warszawie, na Pradze przy zajezdni – przystanek od pętli tramwajów 7 i 13. W pokoju na wyposażeniu jest łóżko z materacem, otwarta szafa przykręcona do ściany, szafeczka, taboret i 1 półka. Na życzenie potencjalnego lokatora jest możliwość wynegcjowania dodatkowego sprzętu od Właściciela. W grę wchodzi również pomalowanie ścian, etc. przed wprowadzeniem się. Mieszkanie jest dwupokojowe z małym przedpokojem, kuchnią i łazienką. W łazience wanna. Na wyposażeniu mieszkania kuchenka gazowa, pralka, lodówka, zamrażarka, mikrofalówka, Internet Aster (2/4 MB). W planach Kot ma mały remont kuchni i łazienki, ale to dopiero w okresie wakacyjnym.
Właścicielem mieszkania jest przesympatyczny Muzyk, który zasadniczo w mieszkaniu się nie pojawia, za to prezentuje podejście pt.: „róbta co chceta, dopóki nie wiąże się to z permanentnymi szkodami”.
W drugim pokoju, zamieszkuje autorka niniejszego wpisu – wariatka, ale nieszkodliwa (chyba że jej zabraknie mleka do porannej kawy), dużo przebywająca poza domem oraz kot Kotlet – najbardziej przyjazny kot pod słońcem.
W kwestii finanasowej: miesięczny czynsz: 600 zł (620, jeśli delikwent życzy sobie akces do Netu) oraz raz na dwa miesiące (płatne w miesiące parzyste) rachunki za prąd i gaz (wg aktualnej prognozy ok.100 zł/os. wg najwyżej prognozy, jaką do tej pory mieliśmy – 150 zł/os).
Od potencjalnego współlokatora oczekuje się, że nie będzie psychopatą/gwałcicielem/seryjnym mordercą, płatności w terminie (znaczy się na samym początku miesiąca) oraz minimalnego poczucia odpowiedzialności za wynajmowane lokum i stan jego czystości (Kot nie jest pedantem, ale uważa, że naczynia powinno się myć zanim ostatni talerz zostanie zabrudzony, etc.).
Jeśli współlokator/współlokatorka się nie znajdzie, Kot będzie zmuszony się wyprowadzić z powrotem do Domu Rodzinnego, co, jak powszechnie wiadomo, napawa Kota dzikim obrzydzeniem.
Właściciel poinformowany o sytuacji ustalił deadline – 15 maja. Do tego czasu Kot ma się określić, czy udało mi sie znaleźć kogoś, czy się wynosi. Tak więc czasu nie ma dużo.
Na wszelkie pytania Kot chcętnie odpowie.
Kontakt via mail: okoczek@gmail.com oraz via gadu-gadu: 1729736

Przemyślenia zrodzone w ślicznej kociej główce dnia 23.04.2011. Komentarzy (Możliwość komentowania Współlokator pilnie poszukiwany została wyłączona) Posted in życie kota Tagi: , , ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.