Reality  
My arch-nemesis

Life, universe and everything

Musicians ARE sexier than normal people.

W trakcie ostatniego zarzęcińskiego wyjazdu, Kot siedział sobie z Y przy stoliku, popijali radośnie – Kot cytrynówkę, Y herbatkę – i słuchali koncertu. Kiedy przyszła kolej na „Długiego Noża” – jedną z kocich ulubionych piosenek, wykonywanych przez Wyciągniętych – złapała Kota lekka melancholia i zaczął opowiadać Y, jak to absolutnie uwielbia linię basu w tym utworze i że skomponował ją koci były, Jarek, będąc jeszcze basistą Wyciągniętych.
Y popatrzył na Kota uważnie.
– Twój były był basistą Wyciągniętych. Jaś jest basistą Wyciągniętych. Czy mi się wydaje, czy zaczynam dostrzegać pewien schemat?

Wczoraj odbył się ślub Z. i J., o którym obszerniej napiszemy nieco później, modląc się gorliwie, co by żadne z nich nigdy tutaj nie zajrzało. Siedząc sobie w gronie znajomych, wspominaliśmy w jakich okolicznościach poznaliśmy Młodą Parę. Kot Wspomniał, że, spotykając się wtedy z Jarkiem, był na pierwszym koncercie, na który J. przyjechała. Zanim dane było Kotu dokończyć, wtrącił się Bartek.
– Jarek był twoim facetem?
– No tak. – Potwierdziłam.
– Czy ty masz coś do basistów?
Kot potwierdził gorliwie.
– Ona tak ma. – Przytaknęła Najpiękniejsza.

Ano Kot ma. A dwaj panowie na „J” nie byli jedynymi basistami w kocim życiorysie.
Tak więc nawet nie może się Kot uzasadnienie oburzyć, gdy w gronie przyjaciół zaczynają chodzić żarty, że teraz nie pozostaje Kotu nic innego jak tylko czekać aż Wyciągnięci znowu zmienią basistę.

Przemyślenia zrodzone w ślicznej kociej główce dnia 20.09.2009. Komentarzy (Możliwość komentowania Musicians ARE sexier than normal people. została wyłączona) Posted in dialogi Tagi: , , ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.