Reality  
My arch-nemesis

Life, universe and everything

Malkaviański Kącik Porad Wszelakich – Jak nie pisać pracy semestralnej?

 

Witamy w malkaviańskim kąciku porad wszelakich! Dziś nasz ekspert udzieli kilku praktycznych rad w kwestii „Jak nie należy pisać prac semestralnych?”. Czyżby zagadnienie wydawało się wam banalne? Otóż, uwierzcie mi, pisanie pracy semestralnej metodą malkaviańską wcale nie jest takie proste, wręcz przeciwnie – wymaga wiele wysiłĸu i przygotowań.

 

 

I. W trakcie jakże leniwych ferii zimowych w ostatniej chwili przypomnieć sobie o czymś takim jak rejestracja na zajęcia przez USOS.
1) W panice zacząć przeglądać plan zajęć
A. Dojść do wniosku, że Akwizycja CzegośTam jako jedyne zajęcia w środku poniedziałku to nie jest to, co Tygryski*(*Tygrysek – też Kot tylko że większy) lubią najbardziej
B. Znaleźć alternatywę w postaci Akwizycji CzegośTam z Innym Wykładowcą w czwartki popołudniem z inną grupą
C. Zapisać się na Akwizycję CzegośTam z inną grupą w czwartki
a) W trakcie całego semestru uparcie nie zapamiętać prawidłowej pełnej nazwy przedmiotu
II. Przyjść na pierwsze zajęcia Akwizycji CzegośTam w nowym semestrze
1) Odkryć, że Inny Wykładowca jest Nową Ulepszoną Wersją Severusa Snape’a (+10 cutting remark, +15 nieprzepuszczanie uczniów na następny rok, +20 Nieżyczenie Sobie Aby Studenci Z Innych Grup Niż Przypisane Uczęszczali Na Te Zajęcia)
2) Przy całej miłość żywionej do Mistrza Eliksirów, stwierdzić że dany przedmiot wolałoby się jednak zaliczyć
A. Wypytać kolegów z własnej grupy, jak się przedstawia sytuacja na zajęciach z Wykładowczynią Właściwą
a) Uzyskać odpowiedź, iż Wykładowczyni Właściwa jest uosobieniem łagodności
B. W najbliższy poniedziałek udać się na zajęcia z Akwizycji CzegośTam z własną grupą do Wykładowczyni Właściwej
a) Najprzeserdeczniej prosić o możliwość uczęszczania na te zajęcia do Wykładowczyni Właściwej
i) Uzyskać serdeczne zaproszenie do uczestnictwa w zajęciach
ii) Polecenie napisania stosownego podania do władz uczelnianych, w celu przepisania w USOSie studenta z grupy Snape’a 2.0 do grupy Wykładowczyni Właściwej
iii) Usłyszeć, że obecność na wykładach z Akwizycji CzegośTam u Wykładowczyni Właściwej zasadniczo nie jest obowiązkowa ani niezbędna do uzyskania zaliczenia, aczkolwiek może podwyższyć ocenę końcową
b) Zostać do końca wykładu, na który się przyszło
i) Odkryć, że Wykładowczyni Właściwa prowadzi wykłady w taki sposób, że przy nich nawet wyścigi ślimaków wydają się być wydarzeniem pasjonujacym i dynamicznym
III. Napisać stosowne podanie do władz uczelni
1) Udać się do uczelnianego siedliska defetyzmu (dziekanatu)
A. Złożyć napisane podanie
B. Usłyszeć, że podanie może być odrzucone
a) Zapytać, na czyje zajęcia w związku z tym powinno się uczęszczać
i) Usłyszeć, że Pani Z Dziekanatu nie wie, ale najlepiej na oba
ii) Buńczucznie postanowić, że w związku z powyższym nie będzie się uczęszczało do nikogo, dopóki nie dostanie się odpowiedzi na podanie
2) Zapomnieć o napisanym podaniu
A. Nie uczęszczać na żadne zajęcia
3) Rozchorować się i być na zwolnieniu przez tydzień
A. Wyzdrowieć
B. Wrócić ze zwolnienia
4) Przypomnieć sobie o podaniu
A. Pójść do sekretariatu
a) Dostać zgodę władz uczelni na uczęszczanie do Wykładowczyni Właściwej
IV. Przyjść po długiej przerwie na poniedziałĸowy wykład z Akwizycji CzegośTam
1) Odkryć, że w międzyczasie frekwencja na wykładzie drastycznie zmalała*(*albo że na początku kwietnia rozszalała się epidemia grypy, dziesiątkując szeregi studentów, odsyłając ich do łóżek, uniemożliwiając dotarcie na upragniony wykład)
2) Zapytać kolegę z grupy, na czym właściwie polegać będzie zaliczenie tego przedmiotu
A. Usłyszeć, że trzeba napisać pracę. Są trzy możliwe tematy. Jak się napisze tylko na pierwszy, otrzyma się dostateczny, a jak…
a) Zaprzestać słuchania ciągu dalszego, uznając ocenę dostateczną za absolutnie satysfakcjonującą
3) Przesiedzieć cały wykład
A. Dojść do podobnych wniosków odnośnie wykładu, co poprzednio
B. Obiecać sobie, że więcej się tu nie przyjdzie i że podwyższenie oceny o dwa stopnie nie byłoby warte tych męczarni, a co dopiero o pół
V. Nie chodzić więcej na wykłady z Akwizycji CzegośTam
VI. Przetrwać do maja
VII. Na początku maja zacząć myśleć o zaliczeniach
1) Przypomnieć sobie o Akwizycji CzegośTam
A. Pomyśleć o dowiedzeniu się, na jaki właściwie temat jest ta praca na dostateczny
a) Przypadkiem odkryć karteczkę z tematami w gablocie, obok planu zajęć, na którym prawie codziennie sprawdza się, jakie i gdzie ma się zajęcia*(*o uparte niezapamiętaniu własnego planu zajęć należało zatroszczyć się wcześniej)
i) Spojrzeć na temat na ocenę dostateczną
ii) Zarejestrować zdanie: „obserwacja dwóch lekcji języka obcego”
– Powiedzieć: „Dżizas, kurwa, ja pierdolę”, po czym zakląć szpetnie
– Odetchnąć głęboko
– Pomyśleć: „Coś się wymyśli, jest jeszcze tyyyle czasu”
iii) Starannie zignorować ciąg dalszy tematu
B. Pomyśleć o zaopatrzeniu się w notatki
a) W trakcie drugiego tygodnia maja pożyczyć notatki z przedmiotu od kolegi z grupy
i) Skserować notatki
ii) Przywieźć notatki do domu
iii) Schować notatki starannie w najciemniejszym kącie pokoju, żeby się nie zgubiły
– Ucieszyć się, że nie trzeba na nie patrzeć do czasu pisania pracy
iv) Zapomnieć o istnieniu notatek
b) oddać notatki koledze
2) W trzecim tygodniu maja rozchorować się
A. Udać się do lekarza.
a) otrzymać zwolnienie na 9 dni
B. Przez 4 dnia siedzieć we własnym pokoju.
a) Przypomnieć sobie o akwizycji po raz kolejny
i) Postanowić poważnie się dowiedzieć, kiedy właściwie jest deadline oddania pracy
– Napisać stosownego posta na gronie grupy
* Otrzymać odpowiedź iż w najbliższy poniedziałek
ii) Wpaść w panikę
iii) Ustalić, jak dokładnie brzmi temat pracy zaliczeniowej*(*Krytyczna ewaluacja dwóch lekcji języka obcego pod kątem czynników dydaktycznych omawianych w trakcie semestru na wykładach)
– Odkryć, że absolutnie nie ma się pojęcia, o czym należy napisać
– Odkryć, że udanie się na obserwacje jakichś zajęć języka obcego jest niezbędne
* Ponownie wpaść w panikę
* Podjąć mężną decyzję, że w najgrorszym przypadku weźmiemy przykład z Konrada i stworzymy kolejna Wielką Improwizację
b) Przygotować się do pisania pracy
i) W czwartek (kiedy już czujemy się mniej więcej zdrowi) poprosić swoją Rodzicielkę, nauczycielką języka angielskiego, o zabranie dnia następnego ze sobą do pracy celem poobserowania
– Przyjąć odmowę
* Ponownie wpaść w panikę
– Usłyszeć od Rodzicielki po jej powrocie z pracy, że może zabrać ze sobą na zajęcia, ale w poniedziałek o 8 rano*(*dla przypomnienia deadline jest w poniedziałek o 14… no 15:30 najpóźniej)
ii) W niedzielę około 20 odebrać telefon od spanikować koleżanki z grupy
– Zostać zapytanym o postępy w pracy
* Poinformować o braku
– Zostać zapytanym o to, co to są te czynniki dydaktyczne i gdzie je można znaleźć
* Poinformować, że nie ma się zielonego pojęcia, czymże są czynniki dydatkyczne, ale ma się nadzieję je znaleźć w notatkach Tomka
– Zostać poinformowanym, że cała grupa korzysta z notatek Tomka, które najprawdopodobniej w ogóle nie są jego, tylko jego dziewczyny i że koleżnka w owych notatkach nie jest w stanie znalźć niczego, co by za owe czynniki mogło służyć
– Skończyć rozmowę
iii) Nawiązać kontakt z Tomkiem przez grono
– Dowiedzieć się, że Tomek prace napisał
– Dowiedzieć się, że pomimo iż Tomek pracę napisał, nie ma zielonego pojęcia, co to są te czynniki dydaktyczne
– Dowiedzieć się, że chociaż Tomek nie ma pojęcia, co to są czynniki dydaktyczne, to użył Tego, a Tego ze swoich notatek
iv) Zajrzeć w notatki Tomka
– Uświadomić sobie, że nie ma się zielonego pojęcia, gdzie są notatk
* Znaleźć notatki
– Przeczytać wskazany fragment
– Ocenić iż To i To z notatek przy dużym nakładzie dobrej wiary faktycznie mogłoby zostać uznane za czynniki dydaktyczne*(*albo przynajmniej coś w tym rodzaju)
– Uznać, że przed obserwacją lekcji i tak się nic nie napisze
* Wrócić do oglądania „Przygód Sherlocka Holmesa”
VIII. Napisać pracę zaliczeniową.
1) Pójść z Rodzicielką na obserwację jej lekcji
A. Dowiedzieć się, że trzeba wyjść z domu o godzinie 7:00
B. Wstać o godzinie 6.39
a) W panice szukać wszystkiego, co potrzebne do wyjścia z domu włącznie z łazienką
C. Wyjść z domu i pojechać na zajęcia
D, Siedzieć przez prawie 2 godziny na zajęciach
a) Robić notatki z przebiegu zajęć
E. Wyjść z zajęć o 9:46 i jechać do domu
a) Pójść na przystanek autobusowy
i) Odkryć, że autobus uciekł tuż przed chwilą
ii) Odkryć, że następny autobus jest za prawie 10 minut
b) Przejść jeden przystanek na piechotę w niewygodnych nowych pantoflach
i) Po drodze myśleć wyłącznie o tym, gdzie tu można dostać Kawę
c) Dojść do metra
d) Znaleźć w podziemiach sklep
i) Kupić niezbyt zdrowe śniadanie i Wielką Kawę
– W trakcie zakupów przepuścić co najmniej trzy pociągi
e) Pojechać metrem do Politechniki, najbilższej i najdogodniejszej stacji przesiadkowej
f) Wyjść z metra i pójść na „podwójny” przystanek na górze
g) Czekać na autobus
i) Z rezygnacją odkryć, że jak się czeka na przystanku tych jadących prosto, to żaden nie jedzie, za to jedzie mnóstwo tych skręcających w lewo, a teraz kiedy się czeka na ten jadący w lewo, jadą same te jadące prosto.
h) Doczekać się autobusu, ale nie bezpośredniego do domu
i) Wysiąść na dogodnym przystanku przesiadkowym
ii) Czekać na bezpośredni autobus do domu
– Obserwować, jak przejeżdża czwarte 520, podczas gdy nie przejechał jeszcze żaden z trzech pasującyh nam autobusów
iii) Doczekać się autobusu dodomowego
i) Dotrzeć do domu
2) Stworzyć pracę.
A. Włączyć komputer
a) Sprawdzić, czy koledzy z grupy odpisali na gronie na pytanie odnośnie pracy
i) Odkryć, że nie, nie odpisali
b) Włączyć Worda
c) Z dziką paniką w oczach spojrzeć na zegarek i odkryć, że jest 11:12
B. Pisać pracę
a) Zacząć pisać wstęp
b) Skończyć pisać wstęp ok. 12
c) Zastanowić się, co dalej
i) Wpaść w panikę, bo nie wie się, co powinno się pisać
ii) Uspokoić się
iii) Stwierdzić, że cokolwiek się nie napisze, nie będzie gorzej niż jakby się nie napisało nic
iv) Zacząć improwizować
d) Zaimprowizować rozwinięcie
e) Wysunąć logiczną konkluzję
f) Skończyć pisać o 13:36
IX. Dostarczyć pracę Wykładowczyni
1) Uświadomić sobie, że skończył się tusz w drukarce
2) Wydrukować pracę w najbliższej punkcie świadczącym taki usługi
A. Znaleźć pendrive’a
B. Zgrać pracę na pendrive’a
C. Wyjść z domu
D. Odkryć, że ma się punkt xero, świadczący usługi drukarskie we własnym bloku
E. Wejść do punktu xero i dać Pani Obsługującej pendrive’a z pracą
F. Odebrać wydruki
3) Pójść szybko na przystanek*(*tak, ciągle w tych samych nowych, nierozchodzonych pantoflach)
4) Jechać tramwajem do Centrum*(*o dziwo bez przygód)’
5) Dotrzeć pod salę z jedynie 7 minutowym spojrzeniem
A. Odkyć, że Wykładowczyni spóźni się bardziej
B. Obserwować przybycie Wykładowczyni
C. Wejść do sali i zająć miejsce
D. Usłyszeć, że Wykładowczyni zachwycona frekwencją musi dokończyć jeden temacik, dopiero później zbierze prace
a) Zostać na mini-wykładziku
i) Nie dostać ataku apopleksji
E. Usłyszeć, że Wykładowczyni będzie zbierała prace w kolejności alfabetycznej, czytając listę, co by mieć pewość, kto był i złożył, a kto nie.
a) Nie dostać ataku apopleksji
b) Dotrwać do środka listy
i) Usłyszeć swoje nazwisko
– Złożyć pracę.

 

Nadal uważacie, że to takie łatwe?

Przemyślenia zrodzone w ślicznej kociej główce dnia 26.05.2009. Komentarzy (Możliwość komentowania Malkaviański Kącik Porad Wszelakich – Jak nie pisać pracy semestralnej? została wyłączona) Posted in studia Tagi: , ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.