Reality  
My arch-nemesis

Life, universe and everything

I want it all… and I want it now!

Połowa sierpnia. Wiemy wszytko, co powinniśmy wiedzieć i jesteśmy zdecydowani na przeprowadzkę, chociaż budżet mamy marny. Mimo wszystko doszliśmy do wniosku,że lepiej mieszkać w przyjaźniejszej, ładniejszej, spokojniejszej okolicy mając normalnych sąsiadów, niż dalej na Szmulowiznie, nawet jeśli wiązać się to będzie ze zmniejszeniem metrażu.

Z racji licznych ograniczeń (czasowych, finansowych oraz innych, które pominę ponurym milczeniem) wybieramy pomiędzy dwoma mieszkaniami, z których każde ma inne zalety. Z podjęciem decyzji czekamy właściwie tylko aż jeden z właścicieli doprecyzuje warunki finansowe.

A ja bym chciała JUŻ. Jak wiadomo cierpliwość nie jest moją mocną stroną i czekanie na cokolwiek, na co nie mam bezpośredniego wpływu, doprowadza mnie do szału.
Przejrzałam już cały asortyment IKEI i ułożyłam długaśną listę zakupów. W wolnych chwilach przeglądam asortyment innych sklepów meblowych i szukam idealnego łóżka. Wyobrażam sobie jak ślicznie będzie w nowym mieszkanku. Najchętniej JUŻ zaczęłabym znosić kartony i pakowałabym dobytek. Nie mogę się doczekać pozbywania się niepotrzebnych rzeczy i układania wszystkiego na nowo.

A to jeszcze trochę ponad miesiąc…

Przemyślenia zrodzone w ślicznej kociej główce dnia 17.08.2013. Komentarzy (Możliwość komentowania I want it all… and I want it now! została wyłączona) Posted in życie kota Tagi: , ,

Możliwość komentowania jest wyłączona.